wtorek, 30 kwietnia 2013

Łamacz serc

Hej dziewczęta :D
Ależ mam dzisiaj pozytywny dzień :)) przed chwilą dowiedziałam się, że będę mamą chrzestną malej Dagusi :)) Dobra, ale już przechodzę do recenzji, dzisiaj o pomadce Rimmela, Lasting Finich o nr  016, czyli Heart Breaker.


Co obiecuje producent?
 Jej bardzo delikatna, kremowa konsystencja umożliwia idealne pokrycie całej powierzchni ust. Nadaje wargom głęboki, intensywny i trwały kolor na wiele godzin, a jednocześnie nawilża i pielęgnuje usta.

 
Moja opinia:
Pomadka zamknięta jest w dość typowym, ladnym opakowaniu, które niczym szczególnym się nie wyróżnia. Ma troszkę dziwny zapach, jednak zaraz po nałożeniu na usta się oczywiście ulatnia. Kolor jest bardzo ładny, dość wyrazisty ciemny róż z nutką czerwieni, jak dla mnie to taka przejrzała malinka. Konsystencja jest kremowa i nie zawiera żadnych drobinek. Pigmentacja jest naprawdę świetna :))
Pomadka bez problemów się rozprowadza, jednak jeżeli ktoś ma  problemy z suchymi skórkami, to ona je niestety troszkę podkreśla, a do tego wysusza usta.. delikatnie, no ale jednak, więc pomadka ochronna przed użyciem jest obowiązkowa. Na ustach utrzymuje się około 3-4 godzin, czyli, że tak powiem przyzwoicie.

Dość przyjemnie mi się jej używa :)) jedynie to delikatne wysuszanie ust mnie troszkę denerwuje, ale tak to jest to dość dobra pomadka.

Pojemność/Cena:
4 g/ około 20 zł
Możecie ją dostać w większości drogerii.:D



A Wam jak się podoba ten kolor?:D Lubicie takie na ustach, a może wolicie delikatniejsze?:)

43 komentarze:

  1. Jakie Ty masz usta. Cud miód i malinka ;)
    Kolor mi się podoba !

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorek fajny, ale raczej 'nie mój'.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ale trzy inne kolory i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow piękna- masz idealne usta ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uważam, aby były idealne, ale dziękuję :*

      Usuń
  5. moje tez by złamał, cudny ocień !:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam podobną, ale z Oriflame i jest nieco bardziej różowa :-) Ta wygląda bardzo dziewczęco i delikatnie, lubię takie niewyzywające kolory na ustach :-) Poluję na jakąś w kolorze nude/ jasny róż, możesz coś polecić ?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może.. jeśli nude to Również Rimmel o nazwie Nude Delight oznaczona kolorem 700 ( w fioletowym opakowaniu ) ?

      Usuń
    2. A ja polecam też z nieco niższej pułki, Wibo, Eliksir, jest dość sporo kolorów do wyboru, a do tego cena śmiesznie niska ( 8 zł), jedynie opakowania troszkę badziewne, ale tak to pomadki naprawdę fajne :)) nr 05 nude, a jasny róż to może 07 :)

      Usuń
  7. Kolor ma piękny! Masz prześliczne usta, zazdroszczę takiego kształtu! :c
    Zapraszam do mnie na post o kosmetykach do cery trądzikowej!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten kolor nie tylko złamie serce, ale i rozpali zmysły... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny kolorek, chyba nawet lepszy niż taka klasyczna czerwona pomadka :D

    OdpowiedzUsuń
  10. jak wysusza to odpada;/ choć kolor fajny

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor piękny, ale zdecydowanie nie dla mnie, wolę delikatniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne są te pomadki,też mam kolor83:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny kolor, pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. trudno znaleźć pomadkę idealną , taką by nie wysuszała a miała ładny kolor i połysk

    OdpowiedzUsuń
  15. jest piękny ;) każda kobieta chyba lubi bardziej podkreślić od czasu do czasu swoje usta, prawda ? :D

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja powiem,że masz przepiękne duże i pełne usta.

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudny kolor, bardzo mi się podoba. Ust też zdecydowanie można pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne masz usta a kolorek cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię pomadki Rimmel, kolor nie mój, ale bardzo ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny kolor, moja ulubiona tonacja :) Ale mam już zbyt dużo podobnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. cudowna pomadka i piękny odcień.!!! szukałam takiego!!! będzie mój!

    OdpowiedzUsuń
  22. ale piękny kolor, będę musiała przyjrzeć mu się bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń