niedziela, 14 kwietnia 2013

Niedoskonalośći? Zakryj je!

Witajcie kochani!:))
Używacie korektorów? Macie problem z niedoskonałościami? Jeśli tak, to ten post jest dla Was, a mianowicie dzisiaj o antybakteryjnym korektorze marki Floslek, który od jakiegoś czasu mam przyjemność testować. Posiadam najjaśniejszy odcień nr 1 ( Ivory).

 
Co obiecuje producent?:
 Dzięki kompleksowi silnie działających substancji antybakteryjnych szybko usuwa niedoskonałości skóry. Daje się równomiernie rozprowadzić. Precyzyjnie maskuje zmiany trądzikowe, ślady po wykwitach np. blizny, przebarwienia, zaczerwienienia. Nadaje skórze odpowiedni kolor. Korektor dostępny jest w trzech odcieniach: jasnym (nr 1), naturalnym (nr 2) i opalonym (nr 3). Regularnie stosowany przysusza skórę w miejscach występowania wykwitów, zmniejsza ich ilość i skłonność do powstawania nowych. Nie zatyka porów.

Skład: 
CI 77891, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate, Octyldodecanol, Copernicia Cerifera Cera, Candelilla Cera, Cera Alba, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Zinc Oxide, Ricinus Communis Seed Oil, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Hydrogenated Vegetable Oil, CI 77492, Synthetic Beeswax, Lanolin, Tocopheryl Acetate, Parfum, CI 77491, CI 77499, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Salicylic Acid, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Linalool, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone, Hydroxycitronellal, Citronellol, Coumarin


Moja opinia:
Korektor otrzymujemy w białym, podłużnym opakowaniu w formie szryftu. Jego zpach jest bardzo delikatny, może nawet troszkę apteczny, ale przyjemny. Konsystencja bez zarzutów, łatwo się rozprowadza oraz nie roluje. Kolor idealnie stapia się z moją jasną skórą. Teraz najważniejsze czyli krycie - jest dobre! Korektor bez problemu zakrywa zaczerwienienia, blizny, czy też przebarwienia, tak jak obiecuje producent. Z większymi niespodziankami, jakimi są pryszcze radzi sobie troszkę gorzej, calkowicie ich nie zakryje, jednak stają się mniej widoczne. Niestety nałożony solo na twarz nie utrzymuje się zbyt długo, bo tylko 3 maksymalnie 4 godziny. Po przypudrowaniu troszkę dłużej, więc tragedii nie ma. Zauważyłam również, że delikatnie wysusza niechcianych osobników :D ale też troszkę podkreśla suche skórki... Dość szybko się go zużywa, ja zaczęłam go używać dosłownie miesiąc temu i już mi została końcówka, co jest dość dziwne bo zwykle korektory długo mi służą, jednak cena nie jest wysoka, także wybaczam mu to.

Może on idealny nie jest,  ale ja go polubiłam  :))

Pojemność/Cena:
nie znam/ 12,20 zł

Kosmetyki Floslek możecie dostać tutaj: KLIK lub w aptekach :)) Zapraszam również na Fb firmy : Klik

Slyszalyście, a może używałyście? Znalazłyście już swój idealny korektor?

18 komentarzy:

  1. Zastanawiałam się kiedyś nad nim, ale jednak go nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja używam z Annabelle Minerals, ich korektor świetnie kryje, 1g próbka (!!) wystarcza mi na 6-8 miesięcy codziennego używania
    i ten świetny skład .. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow! to rzeczywiście bardzo wydajny :D

      Usuń
  3. Dziwne, że jest tak mało wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie tym korektorem. Muszę się za nim rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam z serii na naczynka i niestety się zawiodłam;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam go, ale zachęciłaś mnie do jego kupna. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam, ale może się przyda :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam go i stwierdzam - w końcu korektor idealny! Ma świetne krycie i ma idealny odcień. Tylko, że dla mnie jest jakoś bardziej wydajny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, no nie wiem czemu mi się tak szybko kończy :P

      Usuń
  9. Ja właśnie jestem na etapie poszukiwania idealnego korektora i chyba ten wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na chwilę obecną mam korektorka - minerałka i jestem zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. krótki się trzyma niestety, więc nie dla mnie :O

    OdpowiedzUsuń
  12. ma świetny kolor- pasowałby do mnie ale krótko się trzyma na buziaku ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam, nie lubię korektorów w sztyfcie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wstyd się przyznać, ale nie używam korektorów:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki wstyd :D widocznie masz w tak dobrym stanie cerę, że Ci one nie potrzebne :))

      Usuń