wtorek, 12 marca 2013

Magiczny połysk

Hej!:))
Co tam u Was? Ja dzisiaj przybywam do Was z kolejną recenzją, tym razem post o błyszczyku do ust Magic Shine, firmy Lambre ( jak ja lubię pisać o kosmetykach do ust :P). Jestem posiadaczką kolorku nr 4 - czyli dość delikatnego różu z dużą ilością drobinek...

 

Co obiecuje producent?
Dzięki kolekcji modnych, lśniących błyszczyków do ust Magic Shine poczujesz się prawdziwą gwiazdą. Wspaniała, trwała formuła dodaje ustom objętości i wypełnia drobne nierówności. Szeroka paleta kolorów pozwoli na każdorazowe urozmaicenie zarówno codziennego, jak i okazyjnego makijażu.
Błyszczyki do ust LAMBRE zapewniają soczysty połysk i ochronę przed pierzchnięciem ust.

 

Moja opinia:
Błyszczyk zamknięty jest w eleganckim, złotym opakowaniu, które mi się, jak najbardziej podoba. Aplikator otrzymujemy w formie precyzyjnego pędzelka - i powiem wam, że bardzo przyjemnie aplikuje się nim błyszczyk. Zapach jest bardzo ładny, ale po nałożeniu na usta zaraz znika. Kolor tak jak już pisałam - delikatny róż z dużą ilością drobinek, niestety mnie on nie powala na kolana, nie przepadam za drobinkami, a jak coś, to musi być ich z umiarem, a w tym przypadku jest ich sporo. Jest on intensywny,  można go stopniować nakładając kolejne warstwy. Ma fajną konsystencje, która się nie klei. Na ustach utrzymuje się dość długo( bez jedzenia i picia), jak na błyszczyk, około 2-1,5 godziny - o ile wcześniej go nie zjem. Nie wysuszył mi ust, ale właściwości nawilżających też nie zauważalnym. 

Gdyby nie te drobinki.. ale ogólnie całkiem fajny błyszczyk. :))

Pojemność/Cena:
 nie znam/ 20 zł

Dostępność:

 Jak Wam się podoba efekt na ustach?:)

24 komentarze:

  1. Ot- taki sobie :D bez drobinek byłby idealny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą całkowicie :))

      Usuń
  2. lubię kiedy błyszczyk jest delikatny i ma mnóstwo mieniących się drobinek ;0

    OdpowiedzUsuń
  3. efekt ładny, choć ja nie lubię drobinek ale opakowanie podoba mi się bardzo^^ :D

    OdpowiedzUsuń
  4. mam go, jest śliczny :D mi się strasznie podoba:D

    OdpowiedzUsuń
  5. wolę błyszczyki ze 'szczoteczką' :D.

    OdpowiedzUsuń
  6. kolor przyjemny, ale zgadzam się bez drobinek było by super

    OdpowiedzUsuń
  7. oj drobinki jak dla mnie na not :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że ma tak duzo tych drobin :-(

    OdpowiedzUsuń
  9. A mam go, mam, tylko inny kolorek i bez drobinek.
    Bardzo łądne usteczka w nim ma, ale ma też swoje wady. Ciut się klei, to raz, a dwa - opakowanie, a raczej mechanizm - czasami kręcę i kręcę i nic a czasami ladwo tylko przekręcę i leję się za dużó

    OdpowiedzUsuń
  10. Pędzelkiem kojarzy mi się z Rierre Rene, ale kolor całkiem inny... wypróbowałabym! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam ten sam błyszczyk jest fajny i mają takie ekskluzywne opakowania:)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny odcień;) Zapraszam Cię na małą wyprzedaż, może coś Cię zainteresuje, a niedługo dalsza część kolorówki;) http://ankowata.blogspot.com/2013/03/wiosenna-wyprzedaz-lakierow-do-paznokci.html

    OdpowiedzUsuń
  13. oo fajny taki delikatny jestem za ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładny i opakowanie jakie fajne ma. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczny kolor i bardzo fajne opakowanie i aplikator :) Zdecydowanie na plus :)

    OdpowiedzUsuń