Hej!:))
Co tam u Was? Ja dzisiaj przybywam do Was z kolejną recenzją, tym razem post o błyszczyku do ust Magic Shine, firmy Lambre ( jak ja lubię pisać o kosmetykach do ust :P). Jestem posiadaczką kolorku nr 4 - czyli dość delikatnego różu z dużą ilością drobinek...

Co obiecuje producent?
Dzięki kolekcji modnych, lśniących błyszczyków do
ust Magic Shine poczujesz się prawdziwą gwiazdą. Wspaniała, trwała
formuła dodaje ustom objętości i wypełnia drobne nierówności. Szeroka
paleta kolorów pozwoli na każdorazowe urozmaicenie zarówno codziennego,
jak i okazyjnego makijażu.
Błyszczyki do ust LAMBRE zapewniają soczysty połysk i ochronę przed pierzchnięciem ust.

Moja opinia:
Błyszczyk zamknięty jest w eleganckim, złotym opakowaniu, które mi się, jak najbardziej podoba. Aplikator otrzymujemy w formie precyzyjnego pędzelka - i powiem wam, że bardzo przyjemnie aplikuje się nim błyszczyk. Zapach jest bardzo ładny, ale po nałożeniu na usta zaraz znika. Kolor tak jak już pisałam - delikatny róż z dużą ilością drobinek, niestety mnie on nie powala na kolana, nie przepadam za drobinkami, a jak coś, to musi być ich z umiarem, a w tym przypadku jest ich sporo. Jest on intensywny, można go stopniować nakładając kolejne warstwy. Ma fajną konsystencje, która się nie klei. Na ustach utrzymuje się dość długo( bez jedzenia i picia), jak na błyszczyk, około 2-1,5 godziny - o ile wcześniej go nie zjem. Nie wysuszył mi ust, ale właściwości nawilżających też nie zauważalnym.
Gdyby nie te drobinki.. ale ogólnie całkiem fajny błyszczyk. :))
Pojemność/Cena:
nie znam/ 20 zł
Dostępność:

Jak Wam się podoba efekt na ustach?:)
Efekt dość naturalny:)
OdpowiedzUsuńOt- taki sobie :D bez drobinek byłby idealny <3
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Tobą całkowicie :))
Usuńlubię kiedy błyszczyk jest delikatny i ma mnóstwo mieniących się drobinek ;0
OdpowiedzUsuńefekt ładny, choć ja nie lubię drobinek ale opakowanie podoba mi się bardzo^^ :D
OdpowiedzUsuńmam go, jest śliczny :D mi się strasznie podoba:D
OdpowiedzUsuńbardzo fajny :P
OdpowiedzUsuńwolę błyszczyki ze 'szczoteczką' :D.
OdpowiedzUsuńŁadnie wygląda:)
OdpowiedzUsuńkolor przyjemny, ale zgadzam się bez drobinek było by super
OdpowiedzUsuńoj drobinki jak dla mnie na not :(
OdpowiedzUsuńSzkoda, że ma tak duzo tych drobin :-(
OdpowiedzUsuńuuu ladnie wyglada ;D
OdpowiedzUsuńFajniutki ten pędzelek :)
OdpowiedzUsuńA mam go, mam, tylko inny kolorek i bez drobinek.
OdpowiedzUsuńBardzo łądne usteczka w nim ma, ale ma też swoje wady. Ciut się klei, to raz, a dwa - opakowanie, a raczej mechanizm - czasami kręcę i kręcę i nic a czasami ladwo tylko przekręcę i leję się za dużó
Pędzelkiem kojarzy mi się z Rierre Rene, ale kolor całkiem inny... wypróbowałabym! ;)
OdpowiedzUsuńBez drobinek byłby idealny.
OdpowiedzUsuńmam ten sam błyszczyk jest fajny i mają takie ekskluzywne opakowania:)
OdpowiedzUsuńpiękny odcień;) Zapraszam Cię na małą wyprzedaż, może coś Cię zainteresuje, a niedługo dalsza część kolorówki;) http://ankowata.blogspot.com/2013/03/wiosenna-wyprzedaz-lakierow-do-paznokci.html
OdpowiedzUsuńoo fajny taki delikatny jestem za ;)
OdpowiedzUsuńŁadny i opakowanie jakie fajne ma. :D
OdpowiedzUsuńmi się bardzo podoba :)
OdpowiedzUsuńszkoda, ze to tylko drobinki
OdpowiedzUsuńśliczny kolor i bardzo fajne opakowanie i aplikator :) Zdecydowanie na plus :)
OdpowiedzUsuń