Pokazywanie postów oznaczonych etykietą venita. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą venita. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 marca 2013

Metaliczny połysk

Cześć! :))
Co tam u Was ciekawego ?:)) 
Dzisiaj pokażę Wam na paznokciach dwa lakiery Glamour firmy Venita.


ten pierwszy ma nr G12, drugiego lakieru nie znam nr - starł się z zakrętki

 

Mi się kolorki osobiście bardzo podobają - lubię metaliczne wykończenie. Ciemnoniebieski odcień bardziej przypadł mi do gustu, ale czerwień również jest niczego sobie. Lakiery otrzymujemy w sporych, prostokątnych buteleczkach. Pędzelek jest mniejszy niż ten narysowany na buteleczkach ( wybaczcie, że nie ma zdjęcia) i w sumie całkiem fajnie( szybko) aplikuje się nim lakier, który ma dość rzadką konsystencję. Emalia nie tworzy smug i w miarę szybko wysycha. Obydwa kolorki kryją dobrze już przy pierwszej warstwie, ale ja dałam dwie, aby wydobyć glebie koloru. Strasznie szybo ścierają się końcówki ( nawet tego samego dnia!!) - nie wygląda to niestety estetycznie. Lakier zaczyna odpryskiwać po 2-3 dniach noszenia, czyli, jak na moje paznokcie standardowo.

Kolorki i wykończenie bardzo fajne, jednak szybko ścierających się końcówek nie jestem w stanie wybaczyć.

Pojemność/Cena:
10 ml/ około 6 zł

Dostępnosć:
Jakieś mniejsze drogerie, internet, niestety słaba.


 

A Wam moje drogie, który kolor bardziej przypadł do gustu?  Lubicie takie wykończenie?

czwartek, 17 stycznia 2013

Soczysta pomarańcz i brudna lilia

Cześć! :))
Dzisiaj o lakierach do paznokci firmy Venita - Daily Color one touch. Posiadam dwa piękne kolory nr 21 i 28.

nr 21


Kolory są naprawdę śliczne, pierwszy to bardzo intensywny pomarańcz, a drugi delikatny fiolet. Lakiery dobrze kryją po 2 warstwach, przy czym nie pozostawiają smug, konsystencja jest fajna - nie wylewa się na skórki. Na paznokciach utrzymują się 2-3 dni, czyli trwałość taka sobie, tym bardziej, że jak się robi wiele prac domowych, to po 2 dniach lakier nie prezentuje się najlepiej.Wysychają dość szybko, co w nich lubię.

Ogólnie lakiery są całkiem fajne! Strasznie podoba mi się pomarańcz. :D

Pojemność/Cena:
10 ml / około 6 zł

Dostępność:
Sklepy internetowe, może jakieś mniejsze drogerie.

nr 28


Podobają Wam się kolory? Który bardziej przypadł Wam do gustu ?:)

piątek, 14 grudnia 2012

Venita kredka do oczu

Cześć :) Czas na kolejną recenzję kosmetyków firmy Venita. Tym razem o czarnej wodoodpornej kredce do oczu z serii Glamour, czyli nr 10.



Opinia producenta:
Uniwersalne, automatyczne kredki do oczu Glamour to idealne rozwiązanie dla współczesnej kobiety. Wysuwany sztyft sprawia, że kredka jest zawsze idealnie zatemperowana i gotowa do użycia. Jedwabista formuła zapewnia dokładną aplikację, bez podrażniania powiek.


Moja opinia:
Kredka zamknięta jest w ładnym, czarnym opakowaniu. Jest  wysuwana i nie trzeba jej temperować, co dla osoby gubiącej ciągle temperówki  ( czyli mnie ) jest ogromnym plusem. Opakowanie się nie zacina, chodzi bardzo dobrze. Kredka nie jest twarda raczej należy do tych średnich, czyli ani za miękka ani za twarda.Konsystencja jest całkiem fajna, chociaż według mnie mogłaby mieć lepszą pigmentację, fajne jest to , że się nie rozmazuje. Ja kredki używam głównie na linię wodną oka i sprawuje się przyzwoicie, jednak tylko kilka godzin wygląda ładnie. Za to na powiece jest w świetnym stanie przez cały dzień. Mam ogromny problem z tym, że jak ma kredkę na linii wodnej to po jakimś czasie strasznie bolą mnie oczy, jednak to dużo zależy od tego jaką, bo z tą akurat nie mam takiego problemu. Nie podrażniła mi oczu ani nic z tych rzeczy. Nie jest wodoodporna mimo, że tak pisze producent i łatwo się ją zmywa.

Kredka jak kredka. Jeżeli szukacie w miarę dobrej i taniej kredki na powiekę(górną, jak i dolną) to możecie spróbować tej, ale na linię wodną polecam poszukać czegoś lepszego. :)

Pojemność/Cena:
0,2g/ około 5 zł

Gdzie kupić?:
Głównie przez internet i w mniejszych drogeriach.


Słyszałyście o kredkach firmy Venita? A może któraś z Was używała ?:)

niedziela, 9 grudnia 2012

Venita - krem do rąk

Cześć :)) Co tam u Was ? Jakiś czas temu dostałam paczuszkę od firmy Venita, ale chyba Wam się nie chwaliłam , dlatego też dzisiaj mam dla Was pierwszą recenzję. Napiszę Wam o regenerującym kremie do rąk z masłem karite. 


Opinia producenta:
Intensywnie regenerujący krem do rąk. Zawiera D-Pantenol, masło Karite bogate w allantoinę, trójglicerydy, witaminę E oraz prowitaminę A. Regeneruje, wygładza i koi skutki działania na skórę : wody, wiatru, mrozu. 


Moja opinia:
Kremik zamknięty jest w fajnym małym opakowaniu - w sam raz do torebki do tego fajne jest to, że można go postawić. Zapach jest całkiem przyjemny, jednak nie powalił mnie jakoś szczególnie na kolana,utrzymuje się dość długo na skórze. Konsystencja jest  średnia nie za rzadka, nie za gęsta, potrzebuje troszkę czasu na wchłonięcie, pozostawia warstewkę ochronną. Działanie jest świetne! Krem bardzo dobrze nawilża, skóra po jego użyciu jest mięciutka i przyjemna w dotyku, czyli za to wielki plus. Wydaje mi się, że i z bardziej wymagającą skórą niż moja by sobie poradził. Z wydajnością średnio, mi się już niestety kończy, jednak nie jest  drogi, więc jak tylko go gdzieś spotkam to kupię. Szkoda jednak, że z dostępnością kosmetyków firmy Venita tak słabo.

Krem bardzo fajny ze względu na nawilżanie, jednak mógłby się szybciej wchłaniać. :)

Pojemność/Cena:
75g/ około 5 zł

Gdzie kupić?:
Sklepy internetowe oraz może jakieś mniejsze drogerie.



Słyszałyście o firmie Venita? A może o tym kremiku ?:))