Jakiś czas temu stałam się szczęśliwą posiadaczkom różu do policzków firmy Wibo o kolorku nr 6 :)
A dziś mam dla was jego recenzję :)
Opinia producenta : Nadaje jedwabistą gładkość. Formuła bogata w witaminę E, dzięki czemu cera jest odpowiednio nawilżona. Łatwy w użyciu, nie pozostawia smug. Modeluje kształt twarzy.
Skład : Talc, Mica, Serica, Magnesium Stearate, Bismuth Oxychloride, Mica and Titanium Dioxyde, Octyldodecanol, Ethylhexyl Stearate, Sorbition Sesquioleate, Paraffinum, Liquidum, Hydrolyzed Silk, Maltodextrin, Tocopheryl Acetate, Propylparaben,[+/-] CI 15850, CI 77491, CI16035, CI 77007, CI 45430, CI 77492 and CI 77491 and CI 77499, Mica and Titanium Dioxide, Iron Oxides and Mica and Titanium Dioxide.
Moja opinia : Róż jest zamknięty w małym pudełeczku ,w którym możemy znaleźć również aplikator. W sumie nie wiem po co ten aplikator ponieważ jest koszmary po prostu nie da się go używać i , że tak powiem wylądował w koszu :). Kolor jest jasno różowy , bardzo delikatny a do tego matowy według mnie daje bardzo naturalny efekt . Ma on dobrą pigmentację , łatwo się go rozprowadza przy czym nie pozostawia smug . Jednak trzeba uważać z ilością ponieważ jak już wspomniałam ma dobrą pigmentacje i efekt może wyglądać po prostu sztucznie . Nie zauważyłam aby się kruszył .Na skórze utrzymuje się kilka godzin u mnie wytrzymuje 6 co w sumie jak na moją mieszaną cerę jest całkiem dobrym wynikiem chociaż wiadomo chciałabym żeby utrzymywał się dłużej . Nie zapycha porów co u mnie u tego kosmetyków dość często się zdarza . I co najważniejsze róż pięknie podkreśla buzię dlatego też skradł mi serce . Oczywiście polecam na pewno znajdziecie odpowiedni dla siebie bo kolorów jest sporo do wyboru :)
4+/5
Pojemność/Cena:
5,5g/około 10 zł
Gdzie kupić ?:
W każdym Rossmannie go znajdziecie :)
Miałyście z nim styczność ?Jeśli tak to jak się u was spisuje ?:)

