Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsam do ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsam do ciała. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 października 2013

3x nawilżenie

Witajcie moi drodzy! :)
Dzisiaj mam dla was recenzję aż trzech kosmetyków, a wszystkie służą do nawilżenia ciałka.. :)  Są to kosmetyki marki Joanna z Apteczki Babuni. 
.

Na pierwszy ogień idzie balsam do ciała z proteinami mlecznymi oraz ekstraktem z miodu.


Balsam zamknięty jest w dużej, bo 500g butli z pompką,co oczywiście bardzo ułatwia korzystanie z owego kosmetyku. Ma typowo balsamową konsystencję, trochę rzadką, która bardzo szybko się wchłania. Pachnie całkiem przyjemnie, aczkolwiek ja nie czuję ani mleka, ani miodu. Z moją naturalną skórą, która nie ma zbyt wielu wymagań radzi sobie bardzo dobrze, natomiast, czy z suchą poradzi sobie równie dobrze? Mam co do tego pewne obawy. Wydajność jest ok, dzięki wielkiej pojemności na pewno mi jeszcze trochę czasu posłuży.

Ja balsam polubiłam, nawilżać - nawilża, szybko się wchłania i zapach niczego sobie posiada :)
 Za 500 g trzeba zapłacić około 11 zł :)


 Drugim kosmetykiem jest kremik do rąk z gliceryną oraz masłem shea.


Zamknięty jest w typowej tubce, która jak najbardziej mi się podoba. Konsystencja jest średnia, w miarę szybko się wchłania. Zapach ma bardzo ładny, delikatny i nienachalny. Działanie również mi odpowiada, gdyż kremik dobrze nawilża, skóra jest bardzo przyjemna po jego użyciu. Ja jednak bardzo wymagającej skóry, tak jak wyżej wspomniałam nie mam, więc nie wiem czy i z tą suchą sobie da radę. Wydajność jest ok, wystarczy niewielka ilość, aby posmarować całe dłonie, a do tego cena jest naprawdę niska.

Przyjemny krem do rąk, u mnie się dobrze spisuje.
Za 100 ml trzeba zapłacić około 6 zł.


Ostatnim kosmetykiem jest krem do stóp z origanolem.


Krem zamknięty jest w identycznej tubce, jak krem, o którym pisałam wyżej, jedynie szata graficzna jest inna. Ma średnią konsystencję, która szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy po sobie. Zapach mi się kompletnie nie podoba.. hmm.. pachnie dziwnie, drażni mój nos. Pod względem odświeżenia świetnie się sprawdza! Szczególnie latem taki kremik to niezbędnik :) Z nawilżeniem już tak kolorowo nie jest, gdyż jest ono przeciętne. Warto również wspomnieć, że posiada on właściwości antybakteryjne dzięki temu, że zawiera w składzie origanol.

Nawilża raczej średnio, ale za to świetnie odświeża stopy :)
Za 100 ml trzeba zapłacić około 7 zł.

Znacie może któryś z powyższych kosmetyków? Co sądzicie? :)

czwartek, 7 marca 2013

Zielona herbata

Cześć dziewczyny!:)
Lubicie pić zieloną herbatę? Dzisiaj post dla jej miłośniczek.. :))
Balsam z ekstraktem z zielonej herbaty firmy Joanna jest ostatnio moim ulubieńcem, co prawda mam go dopiero jakieś 3 tygodnie, a już wielbię. A, dlaczego możecie poczytać poniżej. :))

 

Co obiecuje producent?:
 Balsam do ciała Naturia body z ekstraktem z zielonej herbaty zapewnia optymalną pielęgnację skóry. Nadaje jej gładkość i elastyczność oraz sprawia, że staje się miękka i miła w dotyku. Dzięki jedwabistej konsystencji balsam doskonale się wchłania i intensywnie pielęgnuje Twoje ciało.
Zielona herbata – działa ochronnie i pielęgnujące, a dzięki obecności antyoksydantów zapewnia ochronę przed procesami przyspieszonego starzenia się skóry.

 

Moja opinia:
Balsam otrzymujemy w ogromnej butli - jego wydobywanie nie jest najprzyjemniejsze, często wylewa mi się go za dużo. Konsystencja jest w sam raz nie za gęsta, nie za rzadka, wchłania się w tempie błyskawicznym, co w tym balsamie bardzo cenię. Nie pozostawia tłustej warstwy po sobie, czyli kolejny plus. Zapach jest piękny, niechemiczny, naprawdę pachnie zieloną herbatą! Jak dla mnie bomba. Nie wiem ile się utrzymuje, gdyż używam go wieczorem, a rano niestety już nic nie czuć. Działanie, bo to chyba najważniejsze, jest dobre - z moją normalną skórą ( no dobra miejscami jest sucha) radzi sobie bardzo dobrze. Smaruję się nim wieczorem, a rano skóra jest naprawdę dobrze nawilżona i przyjemna w dotyku. Z miejscami suchymi radzi sobie już troszkę gorzej, ale i tak nie jest źle, zresztą nawet nie powinnam tego wymagać, gdyż jest on do skóry normalniej/wrażliwej.

Mi bardzo podpasywał ten balsam, na początku przestraszyłam się, jak ja taką butlę zużyję, ale jego używanie to sama przyjemność i jestem pewna, że ani kropelka się nie zmarnuje. Jeżeli macie normalną skórę i lubicie zapach zielonej herbaty, to polecam spróbować!:D

Pojemność/Cena:
500 ml/ około 10-15 zł

Dostępność: 
w większości drogerii powinien być. :)


 A Wy kochane, lubicie zapach zielonej herbaty? Mialyście możne ten balsam ?:)