Cześć :)
Dzisiaj mam dla was recenzję pomadki marki Bell - trwale barwiącej usta. Jak pierwszy raz otworzyłam opakowanie i zobaczyłam ognisto-czerwony kolor, to nieźle się przeraziłam, ale na szczęście moje przerażenie okazało się błędne.. o tym niżej :)


Do wyboru są trzy kolory - ja posiadam ten ostatni.
Pomadka, czy tam szminka - jak kto woli :D zamknięta jest w przyjemnym opakowaniu, jednak jego podstawową wadą jest to, że ścierają się napisy.
Kolor tak jak wyżej napisałam w opakowaniu jest ognisto-czerwony, jednak po aplikacji na usta, staje się delikatny (na zdjęciu wyszedł troszkę różowo, jednak w rzeczywistości jest bardziej czerwony).

Pomadka bez problemów się rozprowadza, dzięki gęstej, naprawdę fajnej konsystencji i trzyma na ustach 2-3 godziny. Może i nie jest to jakiś zabójczy wynik, jednak nie jest to drogi produkt, a więc nie narzekam :) Nie zauważyłam wysuszenia ust, a wręcz przeciwnie - mam wrażenie, że to cudeńko troszkę je nawilża.
Jej koszt to około 12 zł, a możecie ją dostać głównie w drogeriach Natura.

Jak widać wyżej, kolor wcale taki straszny na ustach, jak w opakowaniu nie jest :D Na zdjęciach wyszedł troszkę blado - w rzeczywistości jest ciut intensywniejszy/ciemniejszy, ale wciąż przyjemny.
Jak Wam się podoba ta pomadka? Czujecie się skuszone, a może niekoniecznie? ;)
Ładny, naturalny efekt :) lubię takie pomadki:)
OdpowiedzUsuńdobrze,że nie taka krwista czerwień;)
OdpowiedzUsuńognista czerwień :D o lol :D
OdpowiedzUsuńwygląda ja balsam do ust :)
Na ustach wcale czerwieni niestety nie przypomina :) Patrząc na produkt w opakowaniu można się zniechęcić myśląc, że dostanie się mocny efekt :)
OdpowiedzUsuńnie pomyślałabym że na ustach będzie tak delikatna w kolorze :)
OdpowiedzUsuńNa pierwszy rzut oka też myślałam że to ognista czerwień trochę mnie to zmyliła a tu proszę kolorek może być jak dla mnie :)
OdpowiedzUsuńBardzo delikatnie ta pomadka wypada ;)
OdpowiedzUsuńMam odcień 02 i jestem nim zachwycona :) Czerwień bardzo mnie kusiła, ale efekt jednak nie jest tym czego oczekiwałam :)
OdpowiedzUsuńBardzo delikatna, raczej jak błyszczyk:)
OdpowiedzUsuńciekawią mnie dwa pozostałe kolorki:)
piękna!
OdpowiedzUsuńŚliczna ale ja nie czuję się dobrze w takim kolorze.
OdpowiedzUsuńA ja już myślałam ze ona będzie bardzo ognista a tu miłe zaskoczenie :)
OdpowiedzUsuńMyślałam, że kolor na ustach będzie intensywniejszy, ale i tak daje ładny efekt :)
OdpowiedzUsuńserio spodziewałam się ognistej czerwieni:) a tu szok, delikatna i nawet dobrze fajna jest
OdpowiedzUsuńja również spodziewałam się okrutnej czerwieni na ustach, a tu taka niespodzianka :)
OdpowiedzUsuńNa ustach wygląda bardzo ładnie, tak delikatnie ;)
OdpowiedzUsuńCiekawią mnie te pomadki, lubię takie koloryzujące tinty :)
OdpowiedzUsuńOsobiście nie lubię takich produktów. Podobnie jak Ty przeżyłam szok zamawiając piękną różową pomadkę bodajrze z Maybelline , po otwarciu zobaczyłam brązową szminkę którą po nałożeniu zostawiała jedynie lekką poświatę. ;/
OdpowiedzUsuńNiby czerwień ale bardzo delikatna:):)
OdpowiedzUsuńKurcze a już myślałam że usta też będą takie czerwieniaste :)
OdpowiedzUsuńładny naturalny kolor, lubię takie.
OdpowiedzUsuńfaktycznie kolor okazał się delikatny :)
OdpowiedzUsuńŚwietna jest ;)
OdpowiedzUsuńOOOO jaka delikatna, fajnie wygląda ;)
OdpowiedzUsuńzdecydowanie za mała pigmentacja ;/
OdpowiedzUsuńA cool post right there mate ! Cheers for the post .
OdpowiedzUsuńjeux facebook
jeux foot
jeux de ipad
Piękna Berni ������������
OdpowiedzUsuń